W takiej postawie traktujemy Boga przedmiotowo. Ma być automatem, do którego wrzucamy monetę (np. nowennę czy ofiarę) i oczekujemy konkretnego produktu: zdrowia, sukcesu, spokoju. Jeśli automat nie wydaje „kawy”, obrażamy się. W religijności bez Boga nie ma miejsca na Jego wolę – liczy się tylko nasz komfort ubrany w pobożne szaty.
Czy chciałbyś, abym rozwinął konkretny ks. Pawlukiewicza lub przygotował plan rozważań oparty na jego nauczaniu? ks_piotr_pawlukiewicz_religijnosc_bez_boga
Ksiądz Piotr Pawlukiewicz, w swoim charakterystycznym, pełnym humoru i głębi stylu, często poruszał temat . Opisywał ją jako pułapkę formalizmu, w której człowiek skupia się na zewnętrznych rytuałach, tracąc z oczu żywą relację z Stwórcą. Oto tekst inspirowany jego naukami na ten temat: W takiej postawie traktujemy Boga przedmiotowo
Rozwiązanie, które proponował ks. Piotr, było proste, choć bolesne dla naszego ego: zburzyć ten mur i stanąć przed Nim w prawdzie. Powiedzieć: „Panie Boże, mam mnóstwo różańców w szufladzie, ale w ogóle Cię nie znam. Pomóż mi zacząć od nowa”. Bo chrześcijaństwo to nie system nakazów, ale spotkanie z Osobą, która nas kocha – nawet wtedy, gdy nasze modlitwy są koślawe, a my sami czujemy się kompletnie niereligijni. Jeśli automat nie wydaje „kawy”, obrażamy się
Ks. Pawlukiewicz często powtarzał, że religijność bez Boga jest jak suchy protokół. Zachowujemy się jak urzędnicy w biurze przepustek do nieba, sprawdzając, czy wszystkie pieczątki są na miejscu. Tymczasem Bóg nie szuka urzędników, tylko dzieci. Można recytować najpiękniejsze modlitwy, nie zamieniając z Nim ani jednego słowa „od serca”. To tak, jakbyś przez lata wysyłał do żony gotowe kartki z życzeniami, ale nigdy nie spojrzał jej w oczy i nie zapytał: „Jak się czujesz?”.
Wydmuszka wiary, czyli o pobożności, która mija się z Panem Bogiem
Copyright © Synology Inc. All rights reserved.